Za wiele mi to nie pomogło.
Teraz przynajmniej sytuacja jest o tyle "lepsza", że bluescreen pojawia się zawsze w momencie wyłączania komputera. Pokazuje się "zamykanie systemu", ekran gaśnie i za sekundę wywala niebieski ekran i komp uruchamia się ponownie. Po tym restarcie da się już zamknąć normalnie.
To zaczęło się dziać dopiero w ostatnim czasie. Być może ma to związek z tym, że szukając rozwiązania poprzedniego problemu odinstalowałem w akcie desperacji jakąś "kartę sieciową debugowania jądra Microsoftu". To by się nawet zgadzało czasowo.
Chyba użyję opcji naprawiania systemu.