Mam taki problem:
Przez 2 lata internet śmigał mi bez problemu. Nic nie zmieniałem w ustawieniach komputera, routera itd. Wczoraj internet nagle przestał działać. Zrobiłem standardowy zestaw: reset routera, karty sieciowej, restart komputera- nic. Skonfigurowałem router na nowo,
posprawdzałem wszelkie ustawienia- wszystko OK.
Dzwoniłem do dostawcy internetu- u nich wszystko OK, na routerze dioda również miga, ale po podłączeniu komputera bezpośrednio do kabla nie ma połączenia.
Klonowanie adresu MAC, ręczne wpisywanie DNSów itd. również przerobiłem. Pingowanie dowolnego adresu IP daje informację zwrotną o stracie 4 z 4 pakietów.
Windowsowe rozwiązywanie problemów wyrzuca informację: "System windows nie może nawiązać połączenia z urządzeniem lub zasobem (podstawowy serwer DNS).
Zastosowałem porady z tego wątku: http://answers.microsoft.com/pl-pl/windows/forum/windows\_7-networking/system-windows-nie-mo%C5%BCe-nawi%C4%85za%C4%87/a803767e-336d-43c1-b900-3df954514a28
Nadal nic. Wszystkie porady, które znalazłem w internecie również na nic.
Nagle wszystko przestało działać na 3 urządzeniach (komputer, telefon, tablet). Nic nie instalowałem, dosłownie w pewnym momencie wszystko szlag trafił.
Proszę o pomoc, jakiś pomysł, co to może być, bo o ile brak szybkiego łącza (teraz zrobiłem modem z telefonu) jestem w stanie przeżyć, o tyle kompletny brak pojęcia, co się mogło zepsuć jest strasznie frustrujący.