Żadna z tych aplikacji które tam są (a są zaledwie trzy), nie sprawia problemu.
W dodatku - nie rozumiemy się chyba do końca: mi nie chodzi o to, by aplikacje nie uruchamiały się razem ze startem systemu. Natomiast zależy mi na tym, by skoro taki Skype for Buisness - skoro ma odpowiednią opcję (o której pisałem) - to niech się uruchamia
- ale zminimalizowany do obszaru powiadomień. Jeżeli zamykam Outlooka przed zamknięciem systemu - to sam po uruchomieniu systemu chcę go sobie uruchomić. Jeżeli używałem programu X, to nie chcę żeby po restarcie Windows usłużnie mi go ładował. Tymczasem po
aktualizacji SYSTEMU- program (jak i wiele innych) ma to gdzieś, i radośnie świeci do mnie oknem którego PRZED aktualizacją nie widziałem.
Ogólnie - wygląda to tak, że na starym sprzęcie, programy zachowują się tak, jakbym chciał żeby się zachowywały. Ale na nowoczesnej platformie sprzętowej, dzieją się cuda-wianki. Inny przykład? Proszę bardzo:
na laptopie, po uruchomieniu pojawia się okno logowania do systemu. I tak się grzecznie wyświetla, do czasu aż wpiszę hasło, albo kiedy nadejdzie pora przełączenia laptopa w tryb uśpienia lub hibernacji.
Na komputerze stacjonarnym - okno pojawia się na około minutę - po czym monitory zostają wyłączone (pomimo że w zarządzaniu energią nic takiego nie mam włączonego - i ogólnie cała platforma ma włączony plan zasilania: wysoka wydajność). Zresztą zmiana planu
zasilania nie ma wpływu na zachowanie o którym piszę.
Generalnie - coś jest nie tak. Przed aktualizacją, na tym samym sprzęcie, te same aplikacje zachowywały się "normalnie". Teraz tak nie jest.
Sprawdziłem też moją tezę na starszym - 5 letnim sprzęcie - i teoria zdaje się potwierdzać, ponieważ zarówno przed, jak i po aktualizacji, programy zachowują się normalnie. Natomiast na nowszych komputerach (a mam ich kilka), problem objawia się.
Zresztą - jak zapytać wujka google - to podobnych problemów ludzie już trochę nazgłaszali. Ogólnie tendencja odpowiedzi ze strony MS jest znajoma od lat: to nie błąd - to future .....