Przepraszam, nie było to dla mnie widoczne, że pytanie pojawi się tylko na Polskim forum.
Problem w wersji polskiej:
Niedawno na nowo zakupionym PC zainstalowałem nową wersję Windows 10 Home na dysku SSD, instalacja przebiegła bez problemów.
Wczoraj podczas normalnego użytkowania komputera pojawił mi sie niebieski ekran błędu po czym komputer zapętlił się w automatycznej naprawie, której nie był w stanie wykonać ani nie byłem w stanie nijak uruchomić systemu operacyjnego (łącznie z trybem bezpiecznym
i bez podpisów sterowników)
Przy diagnostyce odkryłem komunikat "Identified Windows Installations: 0" i wykonałem metody naprawy związane z bootrec i rebuildBCD ale nie przyniosły one oczekiwanego skutku. Ostatnia z sugerowanych na forum microsoftu opcji - utworzenie nowego rejestru
BCD - spowodowała nowy błąd, tym razem nie wykrywając żadnego OS na dysku i pokazując błąd 0cx000000f dla winload.exe
Ponieważ nie mam dużo danych na dyskach uznałem, że format i reinstalacja windows nie spowoduje straty cennych danych z tym, że po ostatnim błędzie nie miałem już w opcjach odzyskiwania systemu możliwości odświeżenia i resetu. Przy instalacji od zera z kolei
na ekranie wyboru dysku pojawił się komunikat "Nie można zainstalować systemu Windows na tym dysku. Wybrany dysk zawiera tabelę partycji MBR, w systemach z interfejsem EFI, system Windows można instalować tylko na dyskach GPT" choć dwa tygodnie temu na tym
samym dysku nie było tego komunikatu.
Czytałem jeszcze dziś o tym problemie i zdaje się, że usunięcie wszystkich partycji z dysku powinno problem rozwiązać i tej metody chce spróbować kiedy będę przy komputerze.
Moje pytania związane z całą historią błędów:
- Co mogło spowodować pierwszy ekran błędu?
- Dlaczego poprzednie metody naprawy nie przyniosły skutku?
- Czy usunięcie partycji pozwoli mi zainstalować na nowo Windows 10 na dysku?
- Czemu i w którym momencie po instalacji pojawiły się tabele partycji MBR na dysku i jak tego uniknąć przy dalszym użytkowaniu?