Witam, nigdzie nie znalazłem nawet podobnego problemu co mój, stąd pytanie do was.
Posiadam Windows 10 Home, pod czas pobierania, nie ważne czy to Steam, Origin, Microsoft Store, przeglądarka Chrome czy też Windows Update, rośnie zużycie ramu, wzrasta sobie pomalutku, lecz tylko i tylko pod czas pobierania, aż osiągnie 100% jedyne co pomaga
to restart komputera.
Wszystko zaczęło się po aktualizacji 1709, przed aktualizacją wszystko działało jak należy bez zarzutu. Moim skromnym zdaniem jest to dość duży problem ponieważ mam na pokładzie 24Gb ramu i np by pobrać Forze Motorsport 7 (bagatela ponad 100Gb), jestem zmuszony
uruchamiać ponownie komputer nawet 3-4 razy, by nie stracić pobranych danych ponieważ zużycie ramu wzrasta do ponad 90%. Jest to dość uciążliwe.
Będzie jakaś łatka naprawiająca aktualizację czy też jest inne rozwiązanie tego problemu ?
Specyfikacja komputera
Mobo - MSI z170a M3 gaming
Ram - 24 Gb HyperX 2400MHz 12Cl (2x8Gb i 2x4Gb)
Grafika - MSI nVidia GTX 1070 8Gb
Procek - Intel i7-6700k 4GHz
Dyski - Corsair MP500 124GB pod złącze M2 (systemowy i sterownikowy)
- SSD Kingstone 480GB (pod najważniejsze programy i gry online)
- Tależowy WD Blue 7200obr 2TB (magazyn)
Prędkość internetu 125Mb/s od UPC