Witaj fenixpiotr.
Np. gdy pierwszy raz instalujesz Windows 10 na danym komputerze i wpiszesz klucz od Windows 7 lub Windows 8.0, 8.1 to Windows 10 się aktywuje i wirtualny klucz do tego systemu zapisany na serwerze aktywacyjnym Microsoftu przypisuje się do płyty głównej danego komputera na stałe. Nie do konta Microsoft. Więc możesz ponownie zainstalować Windows 10 i stworzyć sobie tylko konto lokalne i też Windows 10 się aktywuje po połączeniu z Internetem.
Jak widać tak samo się zrobiło z kluczem do Windows 10 autora pierwszego postu. I tu już nikt i nic w tej materii nie pomoże. I kupowanie tysiąca innych lewych kluczy też nic nie zmieni i tyle.
Jednak oficjalnie nowy nabywca komputera/płyty głównej gdy sobie nie zakupi nowego klucza (legalnego), potwierdzającego legalność systemu będzie miał pirata i tyle.
Microsoft chciał aby masowo ludzie zaczęli przechodzić na Windows 10 ze względu na ewentualny zarobek na wyświetlanych reklamach (których w Polsce specjalnie nie widać) oraz na kupowanych w sklepie (Windows Store) programach i zezwolił na aktywację kluczami od starszych systemów. I tak to wyszło. Wymknęło im się to spod kontroli. A może uważają że więcej zarobią na programach i grach sprzedawanych w sklepie niż na samym systemie i dlatego taki ruch poczynili.
Z drugiej strony kowalski w domu nie prowadzący działalności gospodarczej i ni ściągający piratów z Internetu mając taki system raczej będzie spał spokojnie a duże firmy i małe muszą mieć legalne licencje tak czy siak.
Dodatkowo te duże wykupują najczęściej licencje zbiorcze w abonamencie gdyż to bardzo ułatwia zarządzanie sprzętem. Bowiem jak masz zainstalować system na 100 komputerach łatwiej jest to zrobić mając 1 klucz niż np 100.