W bardzo dużym pliku Word 2003 w miejscach zaczynających się od nowego akapitu zwiększają się trochę interlinię (tak na oko o 2 mm). Raz na kilka stron przynajmniej jeden taki przypadek. Ustawienia akapitu są OK, i jak kliknę w tą linijkę, dam spację albo
jakikolwiek znak to interlinia od razu się wyrównuje. Niestety pojawia się to w wielu miejscach "samo". Najgorsze, że widać to na wydrukach. Oczywiście przed drukowaniem mozna przeglądnąć cały tekst i to skorygować wymienionym wcześniej sposobem, ale gdy tekst
ma 300 stron to jest to przysłowiowa renta + nerwy... Pytałem u nas informatyka, który stwierdził, że jest to za długi tekst i komputer sobie nie radzi. Nie bardzo wierzę w to wytłumaczenie, bo tekst i owszem ma 200-300 stron, ale tylko około 20 zdjęć - łącznie
waży jakieś 40 mb... Wie ktoś co może być tego przyczyną i jak się z tym uporać? Może jest funkcja w stylu "analizuj i aktualizuj" albo coś w tym stylu? Nie wiem, czy ma to z tym związek, ale również gdy przeglądam tekst i przewijam rolką strony to czasami
linijki (tylko wizualnie) się rozsypują, nachodza na siebie, itp. Gdy chwilę poczekam to obraz się uaktualnia. Ten przypadek dotyczy tylko wyświetlania (gdy zrobię np. printscreen to na wycinku wszystko jest dobrze). Wcześniej wspomniany informatyk stwierdził,
że to wina mojej zintegrowanej karty graficznej w laptopie, która po prostu nie wyrabia. Czy to rzeczywiście możliwa przyczyna? Z góry dziękuję za odpowiedź.