W eksploratorze nie widać tych podpisów. Jak się je załaduje to widać je jedynie w CryptoCard Suite.
Sam proces podpisywania wykonujemy tym drugim sposobem. Tak było robione na starym komputerze (WinXP+Office2007) i w ten sam sposób mamy zamiar robić na nowym. Ta metoda była bardzo wygodna dla użytkownika.
Poniżej kilka screenów z tego procesu:


Klikając w opcję zmień (wybór podpisu) widać, że system widzi 2 zarejestrowane klucze.
Wybór wystawionego przez Sigillum podpisu powoduje, że proces przebiega bez problemów. Kiedy wybierze się podpis COPE SZAFIR pojawia się następujący fake.

Jeśli mimo wszystko podpisze się ten dokument tym certyfikatem i zapisze się dokument - wtedy status podpisów jest następujący

Jak czytam tutaj: https://support.office.com/pl-pl/article/Jak-stwierdzi%C4%87-czy-podpis-cyfrowy-jest-wiarygodny-61a46050-9a9f-40ab-a894-3ccd60c44415
błąd odwracalny spowodowany jest gdy:
- Główny urząd certyfikacji, który wystawił certyfikat, nie jest zaufany. (jest zaufany i certyfikat wystawców są zainstalowane w systemie)
- Certyfikat użyty do utworzenia podpisu wygasł i nie jest dostępna żadna sygnatura czasowa. (certyfikat jest nowy - wystawiony z początkiem stycznia)
- Obiekt weryfikujący jest w trybie offline (nie jest połączony z Internetem), co uniemożliwia sprawdzenie danych o odwołaniu certyfikatu lub zweryfikowanie sygnatur czasowych, jeśli występują. (Połączenie z internetem oczywiście jest, zresztą jak pisałem
przy pierwszym podpisie nie ma tego problemu)
Ciekawi mnie wątek sygnatur czasowych. Ale jak to ugryźć??