Microsoft 365 oferuje funkcje pomagające użytkownikom zarządzać subskrypcjami, ustawieniami konta oraz informacjami o rozliczeniach.
Rok nie ma znaczenia (czas jest względny) w przypadku zastosowań niekomercyjnych (dysponuje najnowszymi wersjami w pracy służbowej).
Tutaj bardziej chodzi o zarządzanie własnym portfolio licencji w ten sposób, aby poszczególne licencje nie zmarnowaly się, mimo swojego wieku a został zachowany wymóg licencji 1 uzytkowniik i 1 PC.
Drugim problemem jest nienadążanie licencji oem za postępem technicznym jesli są nieprzenoszalne w swietle uregulowań licencyjnych - przydatnosc oprogramowania z 2010 r. jest wyzsza niz sprzetu sprzed 10 lat.
Trzecim problemem jest adhezyjność licencji, ktore nie pozwalaja na negocjacje warunków. W tym zakresie normy powinny byc semiimperatywne abym doplacil do funkcji przeniesienia oprogramowania OEM z uwagi na postep technologiczny, ale jednoczesnie zrezygnowal ze wszystkich udogodnien wersji BOX. Skoro licencja trwa to czemu nie zmienic jej warunków teraz?
Zatem w okolicznościach zaspokojenia funkcji lepiej wybrać OpenOffice, który zaspokoi potrzebę klienta, traci na tym natomiast producent wersji OEM poniewaz nie pozwala obcować klientowi z jego produktem na przyszłość. To jest jak zderzenie ze sciana.
oczywiscie dochodzi efekt zrazenia sie do produktu bo pierwszym argumentem merytorycznym jest napisanie ze kupiles produkt o 40% tańszy od wersji BOX.
Wolałbym odpowiedz a jak możemy Ci pomóc. Usiądźmy i zmienmy postanowienie o nieprzenoszalnosci za pieniadze. Wówczas obie strony byłyby usatysfakcjonowane.