Widzę, że nie pracujesz dla Microsoftu, co nie usprawiedliwia podawania niesprawdzonych porad.
Nie ma sensu podbijać sobie statusu i zbierać punktów przez nic nie wnoszące sugestie.
Wiem, że mogę się skontaktować z Microsoftem, co już zrobiłem wcześniej, zanim tu napisałem.
Ich "pomoc" już równie nic nie warta jak Twoja.
Nie zajmują się już Office 2010.
Faktem jest, że blokują aktywację, czyli rozpoznają ich liczbę, co znaczy, że jakoś się tam zajmują tym pakietem, ale jeśli chodzi o wsparcie, to już nie.
Interesujące podejście.
Zresztą konsultanci w Microsoft też są niewiele warci. Udzielają takich porad, że szkoda gadać.\
Jak zaczyna się drążyć i wskazywać ich błędy i absurdy, o których piszą, to albo zaczynają wracać do początku i powtarzać ciągle to samo, albo kończą komunikację.