Dzięki za odpowiedź,
Po wykonaniu opisanych poleceń i po zalogowaniu się na nowe konto można powiedzieć że nawet jest nieco gorzej - otwieranie eksploratora z paska zadań odczuwalnie zajmuje troszkę więcej czasu. Natomiast po ponownym przelogowaniu się na stare konto sytuacja się
trochę zmieniła. Mianowicie podczas pierwszego uruchomienia eksploratora z paska zadań nadal jest opóźnienie, jednak gdy go zamknę i w ciągu kilku sekund otworzę ponownie - otwiera się natychmiastowo. Jeśli jednak poczekam troszkę dłużej (wystarczy 10 sekund)
to znów otwiera się z opóźnieniem.
Dodam jeszcze, że przed otrzymaniem odpowiedzi na moje pytanie zresetowałem system laptopa do ustawień fabrycznych - nie przyniosło to żadnych skutków. Po zresetowaniu miałem programy preinstalowane przez producenta laptopa, więc pomyślałem że może to one powodują
opóźnienie. Ściągnąłem czysty obraz windowsa 10 ze strony microsoftu i utworzyłem bootowalnego pendrive'a. Zainstalowałem system i tuż po instalacji wszystko działało należycie - opisywanego przeze mnie problemu nie było, eksplorator uruchamiał się błyskawicznie.
Pomyślałem więc, że pewnie coś, co zainstalował producent może powodować ten problem. W związku z tym postanowiłem zacząć instalować sterowniki do wszystkich komponentów laptopa i obserwować czy i kiedy będą zachodzić jakieś zmiany w otwieraniu eksploratora
z paska zadań. Nie musiałem czekać długo - już po instalacji pierwszego sterownika (od chipsetu, taką kolejność sugeruje producent laptopa) pojawił się opisywany wcześniej przeze mnie problem.
To wszystko co wiem. Czuję się nieco rozczarowany, że laptop za 6 tys zł działa gorzej na windowsie 10 niż mój stary komputer sprzed sześciu lat działał na windowsie 7 w tak kluczowej dla mojej pracy rzeczy jak szybkie przywoływanie eksploratora plików.