Zgadzam się, że rzeczywiście istnieje między nami problem komunikacyjny.
Ja jestem "głupim" użytkownikiem oprogramowania i sprzętu. a Pan ekspertem Microsoftu. To chyba było oczywiste od samego początku i nikt nie zamierza tego podważać :-). Chociaż podobno to, że studenci na wykładzie niczego nie rozumieją nie świadczy o głupocie studentów :-).
Jako od eksperta nie oczekuję od Pana możliwości wróżki - chociaż dobrze by było, czego Panu i sobie życzę - jedynie wiedzy na temat tego co Microsoft "Windows 10 update Assistant" robi/zrobił podczas instalacji Windows 10 na moim sprzęcie ("sprawdził czy w ogóle płyta jest w UEFI wyposażona oraz jeżeli tak, czy ustawienia są dla startu w tym trybie właściwe") i jak to można skorygować aby odzyskać dostęp do BIOS-u.Sugerowana przez Pana rzekomo przypadkowa korelacja czasowa, nie jest - wydaje mi się - przypadkowa. Odrobiłem lekcje i przejrzałem - przed kontaktem z Panem - fora internetowe i mój przypadek nie jest odosobniony.
Ja jestem osobą prywatną i mnie jest niezwykle łatwo przyznać się do błędu i niewiedzy, oraz tego że nie mam racji.
Sprzęt na którym pracuje to Fujitsu S762. Sprawdziłem na stronie producenta i on nie wspiera instalacji na tym laptopie systemu Windows 10 - najwyższy system który wpiera to Windows 8.1.
Teraz mantra - Microsoft "Windows 10 update Assistant" tego najwidoczniej nie sprawdził i to być może jest przyczyna moich problemów.
Nadal jednak pozostaje problem braku dostępu do BIOSU i tu jest miejsce - moim zdaniem - na eksperckie wsparcie z Pana strony, którego ja oczekuję ;-).
Proszę o pomoc.
Czekam na odpowiedź.
Pozdrawiam
Roman Różycki