Dziękuję za odpowiedź.
Przejrzałem już wcześniej wszystkie wskazane informacje i źródła podane powyżej.
Udało mi się (chyba) uzyskać to, co oczekuję, ale - jak to jest w przypadku coraz to nowszych wersji edytora - zamiast ułatwienia jest szereg utrudnień. Tak też jest w tym przypadku.
W Word 2003 bez żadnego problemu uzyskiwałem efekt numerowania u dołu strony ZEWNĘTRZNIE. Po prostu wchodziło się do Zakładki "Wstaw - Numery stron" i pojawiały się dwie opcje:
- Położenie - można było wybrać dól strony (stopka) lub góra (nagłówek)
- Wyrównanie - tu można było wybrać: do lewej - do środka - do prawej - do wewnątrz - zewnętrznie.
I o tę ostatnią opcję chodzi, która pozwala utrzymywać tzw. paginę tak jak w książce, na zewnątrz - przy stronach nieparzystych po prawej stronie, przy parzystych - po lewej (tak powinno być, takie są zasady poligraficzne).
Gdy natomiast w Wordzie 2010 wchodzę w zakładkę "Wstawianie - Numer strony - Dół strony" pojawia się szereg wzorów numerów (nota bene totalnie nieprzydatnych ozdobników) , ale żaden nie odpowiada z "automatu" za lokalizację paginy na zewnątrz.
Ale już wiem jak zrobić to, o czym piszę powyżej. Banalnie proste.....
Wystarczy tylko
- wejść w zakładkę "Wstawianie"
- tam wejść w zakładkę "Numer strony"
- tam otworzy się menu a w nim m.in. wybór "Dół strony"
- gdy wejdzie się w na ten wybór rozwinie się menu stylów (po pewnym opóźnieniu, gdyż muszą załadować się wszystkie niepotrzebne style numeracji)
- trzeba wybrać "Zwykły numer 3", czyli będzie to pagina dla strony nieparzystej
- jesteśmy teraz w stopce, więc pojawia się automatycznie zakładka "Narzędzia nagłówków i stopek"
- wówczas trzeba zaznaczyć pole "Inne na stronach parzystych i nieparzystych"
- później należy przejść do następnej stopki (czyli parzystej), ręcznie, albo klikając na ikonkę "Następny"
- teraz już z górki - wybieramy zakładkę "Numer strony", dalej zakładkę "Dół strony" i z galerii wzorów wybieramy "Prosty - Zwykły numer 1"
I już! Prościzna!
Chyba, że czegoś nie wiem i jest jakiś inny, prostszy sposób na uzyskanie planowanego efektu. Efektu często oczekiwanego, bo dotyczy to chęci wydrukowania na przykład czegoś na kształt broszury, książki ze standardową paginą (numeracją u dołu strony, na zewnątrz)...
A jeżeli prostszego sposobu nie ma, to gratuluję inwencji twórczej projektodawcom nowego Worda. Aż się nie chce przechodzić ze starego, dobrego Worda 2003, bo takich kwiatków już widzę więcej... Miało być intuicyjnie, ale widocznie intuicja mnie zawodzi...
(w Word 2007 - jak widzę - jest podobnie "dziwnie")
Choć - gwoli sprawiedliwości - jest parę ułatwień w tej nowej dla mnie odsłonie Worda.
Więcej jednak "wodotrysków"...
Pozdrawiam Noworocznie!
Paweł