A więc wstaję rano, włączam laptopa i ... na monitorze (drugim, ten od laptopa działa normalnie) mam "no signal" mówię sobię ok, odłącze i podłącze kabelek będzie git. No otóż nie. Wczoraj było bez problemu i dziś przez noc nagle problem bo wyłączyłem komputer o 2 nad ranem i poszedłem spać. Próbowałem zmieniać kabel (nie jego wina) monitor (nie jego wina) sterownik (nie jego wina) odinstalowywanie gtxa i integry intela w panelu sterowania (nic) każda pomoc jaką wygooglowałem nie działa. Laptop posiada 16gb ramu, i5 6 generacji, gtxa 950m, a monitor to 27 calowy acer 75hz (około 900-1000zł) przez 2 lata nic nie było i nagle taki problem, mam najnowsze sterowniki do obu kart, najnowsze aktualizacje windowsa i nic, a przywracanie nic nie daje (włączyłem odzyskiwanie na 25.01.2022 bo miałem taki punkcik sprzed 2 dni). I dalej nic monitor nadal pokazuje "no signal" i przechodzi w tryb czuwania.
ps. monitor jest podpięty pod jedyne gniazdko HDMI jakie mam czyli pod integre intela nie mam innej możliwości połączenia się z monitorem.
Nie wiem jaki to problem, ale popsute gniazdko nie wchodzi w grę bo było to też testowane, wykrywanie monitora nic nie daje bo przy okazji windows 10(64bit) go nie widzi (w ustawieniach i panelu sterowania) a resetowanie i restartowanie obu urządzeń (laptop i monitor) tez nic nie daje.